Polska

Czarny koń kampanii?

bosak 2020.jpg
Mijająca kampania wyborcza zostanie zapamiętana jako najdłuższa i najdziwniejsza z dotychczasowych. Z całą pewnością nie była nudna, przeciwnie dostarczyła nam wielu, niekoniecznie pozytywnych emocji. Kandydaci potrafili jednak także zaskakiwać in plus. Dla mnie ta kampania przyniosła aż trzy polityczne odkrycia.

Dlaczego nie Duda?

duda 1_3.jpg
Jeśli miałbym podać jakąkolwiek cechę charakterystyczną dla upływającej kadencji Andrzeja Dudy wskazałbym na jej nijakość. Przez ostanie pięć lat aktualny lokator Pałacu Prezydenckiego nawet przez chwilę nie wykazał się własnym zdaniem ani choćby śladowym charakterem.

Naczelnik ogłasza Alert

duda_8.jpg
Błąd Jarosława Kaczyńskiego, który przyciśnięty przez koalicjanta odpuścił wybory 10 maja, perfekcyjnie wykorzystała Platforma Obywatelska. Zrewitalizowana wymianą kandydata na prezydenta właśnie rozpościera skrzydła i bez zbędnej kurtuazji rzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu prosto w twarz – idziemy po ciebie.

Największy wróg Prezydenta

tvp 2.JPG
Zgodne, jak rzadko kiedy, media na głównego antagonistę obecnie urzędującego prezydenta kreują Rafała Trzaskowskiego. Jest to narracja równie atrakcyjna co nieprawdziwa. Obecny włodarz stolicy, niezależenie od swoich faktycznych czy wyimaginowanych przymiotów, nie jest w stanie stanąć na drodze do reelekcji Andrzeja Dudy. I co ciekawe, prawdopodobnie nie będzie musiał. Wyręczą go w tym politycy i działacze PiS-u.

Obrona Achillesa

duda_7.jpg
Wszystkie przedwyborcze sondaże wskazują, że dojdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. Plan Prawa i Sprawiedliwości, by sprawę reelekcji Andrzeja Dudy rozstrzygnąć w pierwszej turze spalił na panewce. Zdeterminowanej opozycji, głównie Platformie Obywatelskiej dążącej do wymiany kandydata, termin wyborów udało się przesunąć. Na razie ad calendas greacas, gdyż póki co nie znamy ich terminu.

(Nie)oczekiwana zamiana miejsc

trzaskowski_0.jpg
Udana wymiana Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego, uratowała Platformę Obywatelską od wyborczego stryczka. Desperacja z jaką walczyła o nieodbycie się wyborów prezydenckich w majowym terminie opłaciła się. Dokonaną podmianą Platforma wraca do gry, z której właściwie była już wyautowana. Rzucony na odcinek prezydencki Trzaskowski walczyć będzie nie tylko o drugą turę wyborów, ale także o przyszłość Platformy.

Z ludowej perspektywy

strak 2.jpg
Wśród powodzi ukazujących się wydawnictw poświęconych analizie otaczającej nas rzeczywistości społeczno-politycznej warto zwrócić uwagę na pracę zatytułowaną „I jak tu Polską rządzić?”. Skłania do tego już sama postać jej autora dr. Michała Strąka, polityka ruchu ludowego, jednego z najbliższych współpracowników i doradców Waldemara Pawlaka, o którym Andrzej Micewski w swoim dzienniku pisał jako o „alter ego Pawlaka” („Dziennik idącego samotnie”, Warszawa [1998]).

„Totalni” i prawdziwy wilk

totalni.jpg
Pamiętacie bajkę Ezopa o chłopcu, który pasł owce? Szło to mniej więcej tak: smarkacz strasznie się nudził przy swojej robocie, wpadł więc na pomysł, by dla hecy poudawać, że na owce napadł wilk. Zaalarmowani wieśniacy przybiegli w te pędy na pomoc małemu pastuszkowi, na co wyrostek, rozochocony własnym żartem, niemal nie pękł ze śmiechu.

PSL nastawia polityczne żagle

psl 2.jpg
Gruchnęła wieść, że Jarosław Gowin z częścią swojego środowiska ma doszlusować do PSL-u i razem z ludowcami oraz Pawłem Kukizem zacząć budować nową formację polityczną. Przypomnijmy, że wcześniej do ludowców doszlusowali politycy związani z Platformą Obywatelską. To pokazuje, że ludowcy, jeszcze niedawno skazywani na wymarcie, a w zasadzie na pożarcie przez PiS, mają się całkiem krzepko, a wszelkie pogłoski o ich agonii były formułowane zdecydowanie na wyrost.

Polska marzeń Prezesa

bodak kaczor 5_9.jpg
Pamiętacie Państwo obchody stulecia niepodległości. Rząd przez całe miesiące napinał się jaką to wielką fetę zorganizuje, ze aż wszystkim nam oczy zbieleją. Czego tam nie będzie? – parady, bale, cuda na kiju. Z tygodnia na tydzień obietnice stawały się coraz bardziej mgliste, aż w końcu na jakiś miesiąc przed 11 listopada okazało się, że nic nie jest przygotowane i jedyne co się da, to na szybko ukraść coroczny Marsz Niepodległości.

Strony

Subskrybuj Polska