Kresy

Postprawda ministra Szczerskiego

KaczynskiBorys-o1099047445.jpg
Agencja Associated Press opublikowała analizę działań i zamierzeń prezydenta Donalda Trumpa w polityce zagranicznej. Jej autorzy napisali, że doradcy amerykańskiego prezydenta pytali instytucje odpowiedzialne z bezpieczeństwo narodowe jak można poprawić relacje z Rosją. AP twierdzi, że prosili również o informacje na temat rzekomych ingerencji Polski na Białorusi.

Łajdactwo

komor_2.jpg
Były prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że zbrodnie OUN-UPA na Polakach miały miejsce „dawno temu” i w związku z tym – jak należy się domyślać – nie powinny być przeszkodą dla rozkwitu przyjaźni polsko-ukraińskiej (banderowskiej) obecnie.

PiS-owska negacja banderowskiego antypolonizmu

Michał_Dworczyk_1.jpg
Klub Przyjaciół Ukrainy – którego najtwardszym jądrem jest PiS – w odpowiedzi na jawny antypolonizm pomajdanowej Ukrainy, pokazany przy okazji profanacji w Hucie Pieniackiej i Bykowni oraz incydentu z wydaniem zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla, przyjął taktykę zamykania oczu na rzeczywistość, czyli negowania banderowskiego antypolonizmu przy pomocy tezy o „rosyjskiej agenturze”.

Profanacja w Bykowni

Bykownia-4.jpg
W nocy z 24 na 25 stycznia 2017 roku sprofanowano cmentarz ofiar totalitaryzmu w Bykowni (dzielnica Kijowa), na którym spoczywa 3435 polskich ofiar zbrodni katyńskiej. Na pomniku z nazwiskami polskich ofiar figurujących na ukraińskiej liście katyńskiej wymalowano czerwoną farbą ogromny napis „SS Hałyczyna”.

Polonobanderowcy

sakiewicz-upa.jpg
8 stycznia 2017 roku „nieznani sprawcy” zniszczyli pomnik upamiętniający Polaków zamordowanych w Hucie Pieniackiej. Duży marmurowy krzyż – stanowiący centralną część pomnika – został najprawdopodobniej wysadzony przy pomocy materiału wybuchowego (strona ukraińska twierdzi, że rozbity kilofami). Natomiast na tablicach z nazwiskami ofiar wymalowano barwy Ukrainy i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów-Banderowców oraz symbol niemieckiej formacji nazistowskiej SS [1].

Do braci Słowian!

koniusz.jpg
Bez Ukrainy, a ściślej Ukraińców obydwu języków, Rosja stanie się eurazjatyckim państwem, a jej gazowo – naftowe arterie omijające Centralną Europę w swojej dążności na Zachód niewiele tutaj zmienią. Bez wpływu na Ukrainę Polska prędzej czy później spadnie do roli drugorzędnego państwa, tkwiącego w kleszczach między Berlinem a Kijowem.

Pojednanie z banderyzmem nie jest możliwe

Uroczystość na Górze Żbyr.jpg
Miejsce po wsi Huta Pieniacka – spalonej i wymordowanej przez ukraińskich esesmanów i UPA 28 lutego 1944 roku – znajduje się tylko kilka kilometrów od miejscowości Jaseniw (niegdyś Jasionów). Nieopodal tej miejscowości na wzgórzu Żbyr wzniesiono w 2008 roku mauzoleum ku czci esesmanów z 14. (1. ukraińskiej) Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”).

Interpelacja pos. Piotra Zgorzelskiego (PSL) w sprawie Huty Pieniackiej

Zgorzelski.jpg
Zniszczenie przez nieznanych sprawców pomnika polskich ofiar SS Galizien i UPA w Hucie Pieniackiej – budzi mój najwyższy sprzeciw i oburzenie. Zbrodnia dokonana przez ukraińskie formacje w dniu 28 lutego 1944 roku, która przyniosła śmierć prawie 1000 ludzi – jest jednym z najbardziej złowieszczych symboli ludobójstwa, jakie dokonało się na Kresach Wschodnich RP w latach 1943-1944.

Kto zniszczył pomnik w Hucie Pieniackiej?

kurier.jpg
Analizując kwestie dewastacji pomnika w Hucie Pieniackiej, trzeba zwrócić uwagę na kilka kwestii. Oczywiście, każdy z nas może mieć własne sugestie, gdyż nie ma twardych dowodów na sprawstwo. Dlatego, też formułowanie jednoznacznych tez, że to zrobili nacjonaliści ukraińscy z własnej inicjatywy lub agentura rosyjska na Ukrainie nie przystoi.

Profanacja i milczenie

regnum_picture.jpg
8 stycznia nacjonaliści ukraińscy wysadzili w powietrze pomnik w Hucie Pieniackiej. Pomnik upamiętniający ofiary zbrodni (około 900 ofiar) dokonanej 28 lutego 1944 roku przez ukraińskich esesmanów z 4. pułku policyjnego 1. ukraińskiej Dywizji SS „Galizien”.

Strony

Subskrybuj Kresy