Publicystyka

Demokracja bezobjawowa

sanocki_23.jpg
Wszystko już było, tylko nie wszyscy o tym pamiętają. W nieistniejącym już Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, do zwalczania przeciwników politycznych – żeby tak nie wszystkich trzymać w więzieniach i łagrach -wymyślono nową jednostkę chorobową – „schizofrenię bezobjawową”.

Jak wygrać III wojnę światową?

chesterton.jpeg
Stajemy na progu historycznej szansy, znacznie ważniejszej od tej, jaka nadarzyła się przy okazji wybuchu pierwszej wojny światowej, kiedy wraz z jej zakończeniem w 1918 roku, po 123 latach odzyskaliśmy państwo polskie. Na geopolitycznej szachownicy nastąpi za chwilę nowe rozdanie. Jeśli tego nie zmarnujemy odniesiemy zwycięstwo nieporównywalnie większe od Wiktorii Wiedeńskiej z 1683 roku.

Znaczenie roku 1945…

keitel.jpg
Jedna z najważniejszych scen w dziejach Europy i świata – feldmarszałek Wilhelm Keitel podpisuje w Berlinie akt kapitulacji III Rzeszy. Taki był koniec niemiecko-pruskiego militaryzmu, dzięki czemu Polska przesunęła swoje granice na stare piastowskie ziemie, aż po Odrę, otrzymując państwo o zwartych granicach i de facto jednonarodowe.

Imperium jako pełnia

cesar.jpg
Ocenia się, że historia Eurazji i basenu Morza Śródziemnego znana jest nam od około 5000 lat. Tak mniej więcej, a wcześniejsze epoki to właściwie jest tylko czysta spekulacja. Przed naszymi oczami wielki potok ludów i narodów; dynastii, satrapii, republik i innych politycznych organizmów, które nagle przychodziły, odnosiły nawet błyskotliwe sukcesy, by niespodziewanie gdzieś zniknąć w mrokach dziejów.

Manuel Ochsenreiter

wielomscy 1_32.jpg
Adam Wielomski: Z dużym zaskoczeniem przeczytałem w dwóch ostatnich numerach „Myśli Polskiej” wywiad z Manuelem Ochsenreiterem, redaktorem naczelnym niemieckiego czasopisma „Zuerst!”, który przeprowadził Mateusz Piskorski.

Zmieni się niewiele

Wall_Street.jpg
Pandemia koronawirusa wzbudziła obok strachu także nadzieję wielu na to, że oto nastał koniec globalizacji i systemu, na którym się opiera. Wieszczy się tak jak przy każdej tego typu okazji, że „świat już nie będzie taki jak przedtem”. Okazało się bowiem, że to państwa narodowe wzięły na siebie ciężar walki z pandemią a organizacje ponadnarodowe (WHO, UE, ONZ) zawiodły i ograniczają się do jałowych pogadanek i zaleceń, które wzbudzają śmiech.

Putin i naród Kmiciców

kmicic.jpg
Życzenia przesłane Polsce przez prezydenta Federacji Rosyjskiej z okazji święta narodowego – to oczywiście kwestia protokołu dyplomatycznego. Charakterystyczna jest natomiast reakcja na nie. Otóż zawsze, kiedy ktoś z czołówki rosyjskiej wykona jakiś gest w stronę Polski – media i szuria okołorządowe podnoszą jazgot „Wygrywamy, hurra, Ruskie uciekają, ropa tanieje, Moskwa się wali – oto dowód naszego wielkiego zwycięstwa i upadku Imperium Zła!”.

Zostaną tylko maseczki

DSC05045.JPG
Na koniec długiego weekendu mam dla Państwa naprawdę dobre wiadomości. Od dwóch dni spada w Polsce ilość osób chorych na COVID-19. Maksimum (8997 przypadków) osiągnęliśmy 30 kwietnia natomiast wczoraj było u nas 8949 osób zakażonych. Zgodnie z tym co pisałem wcześniej (kto ma chęć niech sprawdzi) teraz liczba osób zdrowiejących będzie sukcesywnie wzrastać (choć niekoniecznie linearnie), tym samym choroba będzie się wycofywać. Dokładnie tak samo jak dzieje się to obecnie w innych państwach.

Dawnych Polaków duma i szlachetność

sejmik.jpg
Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie będę pisał o tym, że na powierzchni telefonu są bakterie! Nie i już! Ani, że należy myć ręce (albo nogi). Ani o tym, że to wszystko fikcja i ściema – bo sami w końcu do tego – Moi Drodzy Czytelnicy – dojdziecie. No to o czym cholera mam napisać felieton, kiedy wszystkie polskie media dołują moich biednych rodaków tymi wiadomościami. „Dezynfekuj telefon, nie zbliżaj się do innych, siedź w domu!”. I tak w kółko Macieju!

Tęsknię z Kościołem wielkiego ducha

kosciol.jpg
55 lat temu padły słynne słowa skierowane do narodu niemieckiego „przebaczamy i prosimy o wybaczenie” [dosłownie: udzielamy wybaczenia i prosimy o nie] Spotkały się one w 1965 roku z mieszanymi reakcjami wśród Polaków. I nie ma się czemu dziwić.

Strony

Subskrybuj Publicystyka