Gospodarka

No deal, Mister Trump?

trump 29.jpg
Ameryka kocha Polskę”, tak o naszym „jakże cudownym, pięknym kraju (jest tu naprawdę pięknie)" – mówił prezydent USA Donald Trump w czasie wizyty w Warszawie. Dodając: „w Polakach postrzegamy duszę Europy, wasz naród jest wielki, ponieważ wielkim jest wasz duch i jest to duch silny” - rozgrzał naszą dumę, docenił nas, uhonorował naszą skołataną niską samoocenę.

Co dalej z Marynarką Wojenną RP?

ORP_Orkan_2012_2_maja_Oksywie.JPG
Wnioski z Ogólnopolskiego Forum „Odbudowa i modernizacja Marynarki Wojennej RP: konieczność kompromisu między jej zdolnościami bojowymi, potrzebami i możliwościami polskiego przemysłu stoczniowego a realiami ekonomicznymi państwa – w nawiązaniu do Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju”.

Amerykańska gra energetyczna o Europe (3)

rosatom.jpg
Administracja amerykańska blokując przez wiele lat rosyjskie projekty, domagała się od Europy, aby zgodziła się wydobycie gazu łupkowego, budowała terminale LNG i importowała gaz z USA. Dywersyfikację definiuje ona radykalnie – jako odejście od dotychczasowych dostawców. Dlatego pani Robin Dunnigan twierdzi, że takie projekty jak Nord Stream czy South Stream nie są „rzeczywistą dywersyfikacją”; jest nią za to amerykański LNG.

Amerykańska gra energetyczna o Europę (2)

nabucco.jpg
Priorytetem polityki amerykańskiej jest obrona Europy przed Gazpromem, zmniejszenie jego obecności na rynku. W 2015 r. Rosja dostarczyła Unii 40% importowanego surowca, podczas gdy jej bezpośredni konkurent – Norwegia 37%.

Amerykańska gra energetyczna o Europę (1)

czolo 2a.jpg
Na wojskowej mapie świata, która wisi w amerykańskim Sztabie Generalnym, zaznaczone są strategiczne wyzwania Ameryki. Przy Europie widzimy napis „energy dependence” (zależność energetyczna), pokazujący, że energia jest sprawą priorytetową w stosunkach USA z Europą. Ameryka przy planowaniu strategicznych działań wobec sojusznika skupia się na tej właśnie dziedzinie.

Wyprawa po norweski gaz (4)

norwegia.jpg
Jakie były efekty tej polityki? Dwa podstawowe – odrzucenie tańszych i pewniejszych alternatyw dla kontraktu norweskiego oraz brak rozwiązania problemu z nadmiernymi ilościami gazu, zakontraktowanymi w Gazpromie. Równocześnie ze staraniami o norweski gaz, rząd polski blokował inne rozwiązania mogące zabezpieczyć dostawy, odwracał się od innych sposobów dywersyfikacji, choćby zakupu gazu od zachodnich firm czy budowy połączeń z Niemcami.

Wyprawa po norweski gaz (3)

gas 3.jpg
Polsko-norweskie negocjacje trwały 17 miesięcy; aż przyszedł czas wyborów. Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Polsce i na tydzień przed wyborami w Norwegii 3 września 2001 r. premierzy Polski Jerzy Buzek i Norwegii Jens Stoltenberg podpisali w Oslo deklarację, a wieloletni kontrakt na dostawy 74 miliardów m sześć. sygnowali przedstawiciele polskiego PGNiG oraz producenci gazu z norweskiego szelfu – Statoil, Norsk Hydro, TotalFinaElf, NorskeShell, Mobil.

Zarys 45-lecia (3)

lepper.jpg
„Koszty pracy stanowią w Polsce około 35 procent PKB i są na poziomie Indii, a więc jedne z najniższych. Dla porównania w Europie Zachodniej koszty pracy stanowią 45-50 procent PKB, w Szwajcarii 60 procent, w Stanach Zjednoczonych powyżej 60 procent” pisze prof. Paweł Bożyk w omawianej przeze mnie pracy „Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono nasz kraj”.

Wyprawa po norweski gaz (2)

gas_0.jpg
Jednak negocjacje nie przynosiły efektów. Norwedzy nieprzekonani do polskiego pomysłu dywersyfikacji, chcieli sprzedawać gaz, więc postawili warunek: kupujecie teraz gaz dostarczany do Niemiec albo zapomnijcie o wielkiej rurze.

Zarys 45-lecia (2)

bacwerwoicz.jpg
„Polską politykę transformacyjną, której głównym narzędziem była prywatyzacja, uznać należy za błędną. Przeprowadzona ona została pospiesznie, bez jasnych kryteriów pozwalających na jej ocenę” – pisze prof. Paweł Bożyk w wydanej niedawno jego pracy „Apokalipsa według Pawła. Jak zniszczono nasz kraj”.

Przerażająca wymowa liczb

Strony

Subskrybuj Gospodarka