List otwarty do Grzegorza Brauna

braun 1_0.jpg
Panie Grzegorzu! Pragnę przede wszystkim pogratulować Panu wyniku wyborczego, choć w Pańskiej przytomności pozwoliłem sobie kiedyś wyrazić brak przekonania co do sensowności startowania dziś w wyborach. Miałem na myśli głównie nieprzygotowanie samego siebie, aczkolwiek wniosek ten można by rozciągnąć na całą formację nieuczestniczącej w demoliberalnym kartelu władzy prawicy.

Co naprawdę nas dzieli?

amba 2.jpg
„Jesteśmy gotowi do budowania z Polską normalnych, dobrosąsiedzkich, obopólnie korzystnych stosunków, rozwijania współpracy gospodarczej, więzi humanitarnych i kulturalnych. Po stronie polskiej jednak takiej gotowości na razie nie widzimy” – mówi Siergiej Andriejew, Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce w rozmowie z Agnieszką Piwar.

Klęska na własne życzenie

piwar 2_0.jpg
Amerykańska ustawa Act 447, podpisana przez Donalda Trumpa w maju 2018 roku, przestała być w Polsce tematem tabu. Stało się to dzięki sekretarzowi stanu USA Mike’owi Pompeo, który w lutym tego roku na konferencji bliskowschodniej w Warszawie zażądał od władz polskich uczynienia „postępów” w restytucji mienia żydowskiego, czyli stworzenia podstaw prawnych do restytucji mienia bezspadkowego.

Zanim spadnie miecz Damoklesa

piewar 1.jpg
Sytuacja jest jasna, przeraźliwie jasna. Wszystko wskazuje na to że rządzący Polską zamierzają zaspokoić roszczenia żydowskie – wspierane przez naszego „sojusznika”, Stany Zjednoczone. Przypomnę, że owe żądania wobec naszego kraju zostały wycenione na kwotę 300 mld USD.

Anna Maria Anders – w służbie PiS

anna maria.jpg
Pisałem nieco ponad rok temu o skandalicznej postawie senator Anny Marii Anders z PiS, która w krytycznym dla Polski momencie stanęła w obronie polityki Izraela i USA, wymierzonej w Polskę. Pani Anders znalazła się w świecie polityki dzięki swojemu nazwisku i cynizmowi Prawa i Sprawiedliwości.

No to mamy system dwupartyjny

szlezak 45.jpg
Liczyłem, że jednak "Konfederacja" zdobędzie dwucyfrowy wynik. Niestety nie wziąłem pod uwagę tak wysokiej frekwencji, a to ewidentnie obniżyło wynik konfederatów. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że w jesiennych wyborach będą się liczyć tylko dwie partie, to jest zwycięski PiS i koalicja wokół Platformy Obywatelskiej, choć już słychać, że ta się kruszy.

Całkowity rozpad Kukiz`15

kukiz.jpg
Kukiz’15 nie przekroczył progu wyborczego, uzyskując zaledwie 3,7% głosów. I tak oto projekt polityczny, do którego sukcesu w 2015 walnie się przyczyniłem legł w gruzach. Spodziewałem się tego od kiedy po wejściu do Sejmu zobaczyłem jacy ludzie otoczyli Kukiza i jak sukces uderzył mu do głowy.

Bolid PiS-u okazał się najszybszy

pis_0.jpg
Na szybko. Platforma Obywatelska stała się zakładniczką postkomunistycznej lewicy i LGBT. Swoją wściekle antyklerykalną szarżą pozbawiła się możliwości manewrowania na centrowo-konserwatywnym przedpolu, co w polskich warunkach – jeśli się myśli o rządzeniu – jest kardynalnym błędem.

Porażka

korwin.jpg
Wczorajszy wieczór spędziłem na imprezie powyborczej z Konfederacją. Po ogłoszeniu sondażu z wynikami o 21.00 nastroje były dwuznaczne. Wszyscy cieszyliśmy, że Konfederacja przeszła próg 5%, zdobywając 6,1%, ale też i wszyscy mieliśmy nadzieję na więcej, na 7-8, może nawet i na 10%.

Dlaczego PiS wygrał?

DSC00147.JPG
Jest faktem, że w tych wyborach wygrał PiS. Od prawidłowej odpowiedzi na pytanie dlaczego się tak stało zależy los następnych lat Polski. Jeżeli teraz postawimy złą diagnozę, to nie znajdziemy recepty na następne wybory parlamentarne i prezydenckie. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że z serii wyborczej, która się rozpoczęła wyborami samorządowymi (w których PiS z opozycją zremisował, a nawet per saldo przegrał) wybory europejskie są najmniej ważne. Jest więc czas, aby skorygować kurs.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS