Jedność moralno-polityczna III RP

Elity postsolidarnościowe dużo mówią w wolności, także o wolności słowa, o którą – jak się chwalą – ciężko walczyły. Nawet pod dawnym budynkiem cenzury na Mysiej w Warszawie odsłonięto pomnik „wolnego słowa”. Nie chcą zauważyć, że stworzyły system, w którym urzędowej cenzury nie ma, ale zastąpiła ją nie mniej opresyjna cenzura poprawności politycznej, cenzura redakcyjna, wreszcie najgorsza z możliwych – autocenzura.

„Ręka w rękę z ziomkostwami” – nowy niemiecki rewizjonizm

Waldow.jpg
„Hirschberg nazywa się Hirschberg, a nie Jelenia Góra!", "Zatrzymać polskich nacjonalistów!", Sprawiedliwości dla wypędzonych!” – takie, i wiele innych, podobnych haseł, znaleźć można na stronie niemieckiego Związek Właścicieli Wschód (EigentümerbundOst, www.eigentum-ost.de).

Czas na poważną debatę o Ukrainie

klaus.jpg
Państwo Ukraińskie dzisiaj jest smutnym rezultatem usiłowań Stalina, by zmieszać ze sobą narody i granice, zakłócić naturalne więzi historyczne i stworzyć nowego sowieckiego człowieka poprzez przekształcenie oryginalnych ludów w zaledwie etniczne i historyczne pozostałości. Wzięcie tego pod uwagę stanowi punkt początkowy naszego rozumowana, coś czego niestety brakuje w obecnej debacie politycznej.

Ukraińcy w Polsce są coraz bardziej bezczelni

bandera-marsz-kijow.jpg
„Nasze Słowo” nr 23(2965) z 8 czerwca 2014 roku zamieściło dwa artykułu, które zwróciły moją uwagę jako stałego czytelnika tego pisma i jako tego, który ponosi również w części koszty wydawnictwa tygodnika. Postaram się je z grubsza omówić. Oto interesujące mnie fragmenty:

Tego nie wolno tolerować! (1)

wielgus.jpg
Sens tego tytułu postaram się wyjaśnić i uzasadnić w kontekście wywodu, dla którego ten tytuł wybrałem, a do którego sprowokowała mnie lektura dwóch utworów, jakie niedawno przeczytałem: felietonu Roberta Mazurka „Wielgi wstyd dyrektora”, opublikowanego na łamach tygodnika „Sieci”, nr 29 (33), 2013, s.110 oraz książki Sebastiana Karczewskiego „Zamach na arcybiskupa- kulisy wielkiej mistyfikacji”, wydanie drugie, Wydawnictwo Veritatis Splendor, Warszawa 2013, ss. 354.

Czy wspólnota narodowa istnieje?

narody.jpg
Na to pytanie zazwyczaj padają dwie skrajne odpowiedzi. Ci, których zapatrywania zbliżone są do filozoficznego nominalizmu dowodzą, iż naród, będący bytem wyobrażeniowym nie ma realnego umocowania, zatem jawi im się on na obraz mitu.

Ideolodzy (w) dzisiejszej Rosji

Putin_Geopolitics_Map_Reuters_Slider.jpg
Do niedawnej dyskusji polskich środowisk prawicowych o tym, jakim właściwie poglądom politycznym hołdują władze dzisiejszej Rosji warto dodać jedną obserwację ze sfery praktycznej. Wiele uwagi poświęcono w tej dyskusji koncepcjom (i komentarzom do bieżącej polityki) Aleksandra Dugina, które dla jednych są przedmiotem podziwu, a dla innych powodem do demonizacji państwa rosyjskiego w ogóle.

Obiektywność i subiektywność państwa

SAM_2066.JPG
Awantura wokół państwowego pogrzebu śp. generała Wojciecha Jaruzelskiego po raz kolejny pokazuje nie tylko skomplikowaną historię polską XX wieku, ale także źle zdefiniowany stosunek nas, Polaków do państwa. Problem ten chciałbym szerzej naświetlić, gdyż do państwa można podchodzić subiektywnie lub obiektywnie.

Eurosrebrniki na raty

eu 2.jpg
Wypowiedź Martina Schultza, socjalisty, przewodniczącego Parlamentu Unii Europejskiej w dniu 19 maja 2014 przeciwko Krzyżowi w miejscach publicznych, inicjuje otwartą walkę UE z Kościołem Rzymsko-Katolickim. Ta otwarta walka jest obecnie możliwa dzięki finalizacji zamętu, o której niedawno tu pisałem, ale przede wszystkim dzięki kulturze bezmyślności, owocu 500-letniego antropocentryzmu na gruncie cywilizacji gromadnościowych: bizantyńskiej, turańskiej i żydowskiej.

Finkielkraut i walka o francuską tożsamość

de gaulle.jpg
Alain Finkielkraut ma 64 lata i jest jednym z najpopularniejszych współczesnych publicystów francuskich. Jest filozofem i eseistą, pisarzem i autorem audycji radiowej. Od 25 lat jest wykładowcą renomowanej Politechniki w Paryżu; jest autorem ok. 30 książek i członkiem Akademii Francuskiej – oraz potomkiem polskich Żydów, którzy w latach 30-tych wyjechali do Francji.

Strony

Subskrybuj Myśl Polska RSS