Ukraina będzie kipiała

zamosjka.jpg

Okazuje się, że problem ludobójstwa, to, co miało być zamiecione pod dywan, zadeptane i zapomniane – ożywa – twierdzi ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, polski Ormianin, duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, wieloletni uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL oraz bojownik o upamiętnienie Polaków zamordowanych na Kresach.

Zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego, ostatnie wydarzenia na Ukrainie obudziły olbrzymie zainteresowanie tym krajem wśród Polaków. Sytuacja na Ukrainie stała się też jednym z najważniejszych tematów wyborczych.

- Myślę, że sytuacja na Ukrainie będzie kipiała i zanim wybierzemy nowy polski parlament, zmieni się tam bardzo dużo. Za zły scenariusz uważam to, że kraj ten prawdopodobnie się podzieli – mówił ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w czasie spotkania z mieszkańcami Hetmańskiego Grodu, zorganizowanego 23 marca w Muzeum Zamojskim przez Stowarzyszenie Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu oraz Civitas Christiana.

24 marca ks. Isakowicz-Zaleski spotkał się także z młodzieżą I i II Liceum w Zamościu. – Lubelska młodzież szkolna zupełnie nie zna historii Ukrainy i zagadnień rzezi wołyńskiej. Paradoksalnie, dopiero ostatnie wydarzenia Majdanu spowodowały pytania o początki powstania Ukrainy. Nagle okazało się, że wybuch tych wszystkich problemów na Ukrainie zadziałał trochę jak włożenie kija w mrowisko. One nie wygasły, one żyją – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Zaniedbano ich wyjaśniania w szkołach, a młodzież interesuje się tą tematyką. Od czego są dwa uniwersytety w Lublinie: UMCS oraz KUL? Przecież na Lubelszczyźnie przebiega granica z Ukrainą i właśnie tutaj przyjadą uchodźcy, dlatego szczególnie w tym rejonie powinna być wypracowana przez samorząd województwa już jakaś strategia.

A jak wygląda sytuacja upamiętniania pomordowanych Polaków na Ukrainie?

Według księdza Isakowicza-Zaleskiego nie tylko nic się nie zmieniło, jest wręcz gorzej. Za prezydentury Juszczenki gloryfikowano UPA, za prezydentury Wiktora Janukowycza odwołano te dekrety. Miało być też wspólne odsłonięcie pomnika w Sahryniu i Ostrówkach, z udziałem dwóch prezydentów: Komorowskiego i Janukowycza, i od trzech lat w tej sprawie nie dzieje się nic. Jeszcze nikt nie wiedział o inwazji Putina, a Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z jednej strony nie podejmuje działań, żeby upamiętnić Polaków, a z drugiej strony przymyka oko i zdaje się nie dostrzegać tego, że właśnie tutaj na Lubelszczyźnie powstają nielegalne pomniki UPA. Taka sytuacja może się zemścić podczas wyborów parlamentarnych i ludzie będą pytać polityków o rozwiązanie tych zagadnień.

A kogo powinniśmy wspierać? Przede wszystkim mieszkających tam Polaków, ponieważ mniejszość polska jest bardzo liczna i od 300 do 500 tys. rodaków znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Pomaganie wspólnocie polskiej, a nie oligarchom, którzy znaleźli się u władzy jest naszą powinnością, bo Polacy są tam zupełnie sami. Mało tego, poddawani są wpływom banderowskim, czemu za wszelką cenę powinniśmy przeciwdziałać, bo to przecież nasi rodacy.

Na koniec spotkania ks. Isakowicz-Zaleski poinformował zebranych, że powstje właśnie film o Wołyniu, którego premiera odbędzie się w przyszłym roku. Jest to pierwsza produkcja, która pokaże ludobójstwo. Przed realizacją tego filmu, w Radymnie koło Przemyśla odbyła się rekonstrukcja historyczna. Wprowadzeniem do obrazu było pokazanie codziennego życia mieszkańców małej wioski polskiej, którą otaczały sotnie ukraińskie, a hasłem do ataku była zapalona pochodnia. Pierwsi do akcji przystępowali tzw. siekiernicy, czyli chłopi ukraińscy uzbrojeni w siekiery i widły. Druga grupa rabowała dobytek, a trzecia grupa podpalała i niszczyła polskie osady. Tak palono wieś po wsi i stąd określenie „czerwone noce” towarzyszące tragedii.

Reżyserem filmu jest Wojciech Smarzowski, a muzykę oddającą grozę tamtych wydarzeń napisał Krzesimir Dębski, którego dziadek został zamordowany przez banderowców, a ojciec był ciężko ranny w Kisielinie. Słowa do tej kompozycji pt. „Litania wołyńska” napisał Krzysztof Kołtun, poeta z Lubelszczyzny.

za: zamojska.org

Dzial: