Co Polacy myślą o Majdanie?

maidan 4.jpg
Zachwytowi mediów i polityków w Polsce czczących pierwszą rocznicę kijowskiego Majdanu nie towarzyszy podobny zachwyt zwykłych Polaków. Oto tylko garść opinii internautów z portali Onet.pl:

„Co wiemy o Majdanie? Ano to, że 20 tys. ludzi narzuciło swoją wolę 45 milionom. Wiemy też to, że obalono siłą prezydenta, który nie chciał strzelać do swoich obywateli (co nie przeszkodziło jego następcy to robić). Wiemy też, że bez mieszania się USA w sprawy Ukrainy tam już dawno byłby pokój i Ukraina byłaby cała. A tak, to mamy dokładnie to, co mamy: śmierć tysięcy ludzi i wielki exodus idący w miliony... Ponadto Ukraina nie istnieje, jej pieniądz stracił na wartości około 80 % (w stosunku do dolara), z uporem maniaka, stwierdza, że rzezi wołyńskiej nie było, straciła obszary zasobne w surowce, jest skłócona ze wszystkimi sąsiadami (od których żąda ich ziemi wraz z ludnością)”.

„Obalili dyktaturę a teraz mają demokrację, śmieszne to takie i żałosne. Mają przymusowe powołanie mężczyzn do 50 roku życia, perspektywę stanu wojennego, inflację, media zamykane za krytykę władz, ministrów sprowadzanych z innych państw, oligarchów przy korycie koszernego pochodzenia. Najgłupsza rewolucja jaką wiedziałem”.

„Dajcie sobie spokój z ta propagandą. Przez ostatni rok co nieco wypłynęło na światło dzienne na temat „kulis” Majdanu, tego kto strzelał, i skąd się wzięła „niebiańska sotnia”... Wystarczy sobie poczytać raport dr Iwana Kaczanowskiego z uniwersytetu w Ottawie, czy choćby ostatni wywiad na BBC z jednym ze snajperów”.

„Co za brednie, tam miała miejsce paskudna, zbrodnicza prowokacja, banderowcy strzelali zarówno do „swoich”, jak i do Berkutu, by wywołać społeczne poruszenie. Dziś ta sama banda morduje Rosjan zamieszkujących Donbas, po drodze pali żywcem Rosjan w Odessie, kiedyś przeciętny obywatel tego nieszczęsnego terytorium to zrozumie (być może)”.

„Jakieś „niebiańskie sotnie”. Jak słyszę lub czytam, to określenie morderców z Wołynia i nazwanie niebiańskimi tych, co się dali podprowadzić na tzw. Majdanie, to uważam, że polskie media, albo polskojęzyczne, jak to niektórzy uważają, potraciły zdrowy rozum. Że to w ogóle podchwyciły i podbijają ten psychologiczny bębenek. A opamiętanie i trzeźwa ocena tego „cośmy narobili”, przyjdzie może niebawem do Ukraińców. Chociaż do co niektórych, np. wojskowych”.

„Do Was polskie stronnicze pismaki!!! Co normalni Ukraińcy zyskali na Majdanie?! Odpowiedzcie ignoranci – co zyskali? Co zyskał świat dzięki tej rozróbie – którą finansowali i podgrzewali i dalej finansuje i podżegacze?

Pismak pisze, że na Majdanie narodziła się wolna Ukraina. Ciekawe spostrzeżenie, bo gdy poprzednio były wybory itd., a wszystko to Ukraińcy zmarnowali, to nie była wolna. Bo demokracja, jak wiadomo, jest wtedy, gdy my mamy rację. Itd, itp. Niech żyje obiektywizm pismaków”.

„Dlaczego ten pan nie wspomina o tym, że na Majdanie grasowali snajperzy strzelający do obydwu stron? Dlaczego nie zastanawia się, co to byli za ludzie, skąd i kto im płacił? Nie wspomina o słynnej nieopatrznej rozmowie telefonicznej mówiącej o tym? Dziś rano w jedynce był wywiad z takim autentycznym majdanowiczem. On mówi wprost, że Majdan nie walczył o to, aby władzę objęli starzy oligarchowie. I że wierzy w to, ze niedługo dojdą do władzy ci autentyczni, ideowi. Może wreszcie nasi pismacy zaczną pisać więcej prawdy. Za dużo to nie popiszą, bo ich wyrzucą z roboty”.

„Jak tę rocznicę obchodzi Jarosław Zbawiciel, który pod łokciem Kliczki u boku Tiahnyboka dzierżąc w dłoni flagę narodową Ukrainy maszerował dziarsko w pochodzie, wprzódy zdzierając gardło: „Sława Ukrainie”! Na co lud ukraiński mu wdzięcznie odpowiedział: „Herojam sława”! Czy znowu Jarosław Zbawiciel na kogoś obrażony, czy znowu omdlał?”.

„Jedno wielki kłamstwo i propaganda. Majdan był zbrojnym przewrotem sfinansowanym przez USrael zorganizowanym przy pomocy UE, gdzie jedną z głównych ról odgrywała Polska z Sikorskim na czele. To tak krótko jednym zdaniem”.

„A ja bym napisał: to dzień, który był początkiem wojny po nielegalnym obaleniu legalnie wybranego Prezydenta przy aprobacie państw, które noszą na sztandarach hasła o demokracji. Tak się kończą jakiekolwiek odstępstwa o demokratycznych procedur. Szkoda zwykłych ludzi którzy chcą tylko normalnie żyć”.

„A ta Niebiańska Sotnia to wreszcie kto, ci, którzy walczyli na Majdanie czy ci, którzy strzelali im w plecy?”

„To był najczarniejszy dzień w historii Ukrainy. Dali się podpuścić ludziom, którzy swoje dobro przedkładali nad dobro Narodu. Na Majdanie grupa uzurpatorów nie przemawiała w imieniu całego Narodu. Przemawiała w imieniu oligarchów (Poroszenko, Timoszenko, Kliczko i wielu innych), którzy widzieli swoją świetlaną przyszłość po zamachu stanu. Pielgrzymowicze z Polski na Majdan mają również na sumieniu cierpienie i śmierć tylu Ukraińców mają na sumieniu”.

„W „czarny czwartek” zginęło 75 osób. Od tego czasu na Ukrainie zginęło 50 tysięcy ludzi i jakoś nikt się tym nie przejmuje. Majdan to był początek wojny domowej, która na dobre rozgorzała. O jakiejkolwiek wolności Na Ukrainie mowy być nie może”.

Opr. JE
Myśl Polska, nr 9-10 (1-8.03.2015)

Dzial: