Zaorywanie lewicy

lewica 2.jpg
Operacja kanał zakończona. Po projekcie Ogórek, zakończył się projekt Biedroń. Oni już nawet nie udają lewicy. Majstersztyk Przeciwnika, zamiast człowieka socjalnej lewicy pokazujemy nieakceptowalnego dla tradycyjnego elektoratu tej strony fajno-kandydata.

Mając lewiznę zamiast lewicy, ludzie zostali w domach lub zagłosowali za Dudą. Bo ludzie zapamiętali wszelakie antypolskie spędy na których w pierwszym rzędzie stali przedstawiciele "lewicy" w odpowiednich nakryciach głowy. Pamiętali podpisywany w świetle jupiterów konkordat przez Kwaśniewskiego. Pamiętali wysyłanie polskiego wojska na obce wojny. Pamiętali dzisiejszą lalę od antykomunizmu Ogórek, promowaną na twarz „lewicy”. I wreszcie widzieli Biedronia, który opowiadał o dumie ze zniszczenia Polski Ludowej i wyznawaniu tych samych wartości co Kidawa-Błońska.

Ja pamiętam wpychanie Polski do NATO przez formację Kwaśniewskiego, Belki, Kaczmarka i Hausnera. I chwalenie się tym faktem w trakcie tej kampanii. Przywódcy „lewicy” w Polsce to formacja zdrady. Była nią gdy uczestniczyła w podziale łupów z KOR-owcami, czyli prywatyzacji majątku naszego państwa. I jest nią dzisiaj, kiedy wasalnie wypełnia płynące z tęczowych i trockistowskich międzynarodówek nakazy.
Nie bądźmy głupi, przecież to nie pod ich rządami przywrócono w szczątkowej i głupiej formie, ale jednak pomoc socjalną. Oni nie chcą renacjonalizować ukradzionego majątku.

Oni nie chcą reprezentować biednych i starych, ale fajnych i nowoczesnych. Oni nie chcą bronić klasy pracującej a posiadającą. Oni nie chcą Polski Ludowej, oni chcą tęczową prowincję. Oni nie myślą o Polsce biało-czerwonej, ale o Nowym Wspaniałym Świecie służącym oligarchii wybrańcom. Alternatywy trzeba szukać poza systemową huśtawką prawiczki z lewizną. Obie te strony chociaż pod różnymi hasłami chcą służyć Przeciwnikowi – liberalnemu globalnemu kapitalizmowi.

Łukasz Marcin Jastrzębski
29.06.2020
Rubryka „Z lewej burty”